Węgorki (Strongyloides westeri) to  niewielkie nicienie, osiągające maksymalnie długość 1 cm, zamieszkujące w końskich jelitach cienkich. Najchętniej umiejscawiają się w ich początkowym odcinku, czyli w dwunastnicy.

Posiadają kilka naprawdę ciekawych i unikalnych cech, które świadczą o ich wręcz wybitnych zdolnościach przystosowania się do rozmaitych okoliczności.

Wyjątkowy jest fakt, że w przypadku węgorków pasożytują jedynie samice. Ich rozmnażanie następuje w szczególny sposób, poprzez partenogenezę. Co to oznacza? Że do rozmnażania dochodzi mimo braku zapłodnienia. Czyli samice węgorków są po prostu samowystarczalne w tej kwestii.

Skąd się biorą?

Zamieszkujące końską dwunastnice samice produkują malutkie jajeczka, z cienką otoczką, o wielkości podawanej w μm. Jajeczka zawierają larwę w pierwszym stadium rozwoju (L1), która po wydaleniu jaja wraz z kałem wylęga się już w środowisku zewnętrznym.

Takie larwy mogą rozwinąć się do inwazyjnych larw trzeciego stadium (L3) lub też do form wolnożyjących w środowisku, w tym wypadku zarówno samic, jak i samców, które mogą w tych warunkach także rozmnażać się i produkować w ten sposób inwazyjne larwy (L3).

Tu pojawiają się kolejne bardzo ciekawe aspekty dotyczące węgorków.

Inwazyjne larwy mogą dostać się do końskich jelit na kilka różnych sposobów!

  • Inwazja laktogenna – spożycie larwy (L3) przez źrebięta wraz z mlekiem matki. Jest to podstawowy sposób odpowiadający za występowanie węgorków u źrebiąt
  • Sposób oczywisty, czyli spożycie larw inwazyjnych wraz z trawą na pastwisku lub z sianem, ściółką, czy innego rodzaju zanieczyszczoną paszą.
  • Zarażenie ze środowiska poprzez inwazję larw przez skórę! Na szczęście w przypadku tej drogi inwazji u dorosłych koni (z dobrą odpornością) larwy zwykle nie dostają się do dwunastnicy. Trafiają za to po drodze do innych tkanek, gdzie mogą przebywać (wciąż żywe) przez długi czas, podejrzewa się, że mogą tak przetrwać całe lata.

Kolejna ciekawostka jest taka, że u źrebnych klaczy, występujące w trakcie przebiegu ciąży, a także w czasie laktacji zmiany hormonalne mogą stymulować takie uśpione w tkankach larwy do wybudzenia się i przemieszczenia bezpośrednio do gruczołów sutkowych! Ta unikalna strategia pozwala im efektywnie zarażać następnie źrebięta!

Po spożyciu larwy węgorków, podobnie jak wiele innych pasożytów, rozpoczynają wędrówkę po swoim żywicielu.

Zaczynają od penetracji ścian jelita cienkiego, aby następnie powędrować poprzez płuca, tchawicę i gardło. Gdy trafią do gardła są ponownie połykane i w ten sposób docierają drugi raz do jelita cienkiego. Teraz są już gotowe, by się osiedlić. W dwunastnicy dojrzewają osiągając postać dorosłych samic. Proces ten może trwać od raptem 5 dni do nawet kilku tygodni.

Jakie objawy mogą towarzyszyć inwazji?

U dorosłych koni najczęściej nie zauważymy żadnych objawów.

Przy bardzo masywnej inwazji następującej droga skórną mogą wystąpić miejscowe stany zapalne skóry. Towarzyszyć może temu pogorszenie jakości włosa, sierść może stać się matowa.

W tej sytuacji mogą wystąpić też miejscowe podrażnienia i objawy świądu, co jest najczęściej rezultatem reakcji alergicznej na obecność larw.

A jak wygląda sytuacja, gdy węgorki dostaną się do jelita cienkiego?

W dwunastnicy dorosłe samice przyczepiają się do błony śluzowej. W ten sposób powodują często stany zapalne śluzówki, co w konsekwencji może prowadzić do wystąpienia biegunek.

Szczególnie wrażliwe na inwazje węgorków są źrebięta, zwłaszcza w okresie do 6 miesiąca życia. Zarażone źrebięta mogą być wychudzone, osłabione, ospałe.

Z oczywistych względów, także w przypadku źrebiąt mogą pojawić się stany zapalne jelit i biegunki. Rola węgorków w występowaniu u źrebiąt biegunki jest jednak nadal niejasna, ponieważ biegunki u występują u nich często na bardzo wczesnym etapie (u źrebiąt w wieku 1-2 tyg) i w tym przypadku raczej nie są one związane z zarażeniem tymi pasożytami. Częściej będą one odpowiadać za tego typu objawy pojawiające się w wieku 4 miesięcy.

Rozpoznanie?

Opiera się na badaniu koproskopowym, które pozwala wykryć charakterystyczne jaja w kale.

Leczenie?

Jak w wielu wcześniejszych przypadkach, leczenie i profilaktyka powinny obejmować zarówno stosowanie odpowiednio dobranych środków przeciwrobaczych, jak i przestrzeganie właściwych zasad higieny.

Dawniej zalecano rutynowe odrobaczanie źrebiąt w pierwszych kilku tygodniach życia, celowane właśnie na zwalczanie tych pasożytów. Obecnie jednak nie wydaje się to już uzasadnione, bo przestrzeganie harmonogramów odrobaczeń u źrebnych klaczy pozwoliło ograniczyć występowanie zarażeń u źrebiąt.

Sugeruje się oczywiście regularne odrobaczanie źrebnych klaczy. W stajniach, w których inwazje tych pasożytów miały miejsce już wcześniej zaleca się szczególnie przeprowadzanie odrobaczeń klaczy niedługo przed porodem lub krótko po nim (np. 1-2 dni po), co pozwala zmniejszyć liczbę larw występujących w mleku matki i ogranicza ryzyko wystąpienia u źrebiąt biegunki.

Zalecanym lekiem jest przede wszystkim iwermektyna.  

Skuteczność wykazuje też fenbendazol, jednak jedynie stosowany w dawce znacznie wyższej niż standardowa.

Profilaktyka?

Powinna polegać oczywiście na utrzymywaniu higieny pastwisk, a także czystości w stajni.

W przypadku karmiących klaczy zalecane jest także przemywanie wymienia.

 

 

Źródła:

F L Miller J L Bellaw E T Lyons M K Nielsen – Strongyloides westeri worm and egg counts in naturally infected young horses – Vet Parasitol, 2017

M. K. Nielsen, C. R. Reinemeyer, D. C. Sellon – Equine Infectious Diseases, 2014

ESCCAP – Diagnostyka parazytologiczna u kotów, psów i koniowatych, 2022

ESCCAP -Przewodnik leczenia i zwalczania inwazji pasożytów żołądkowo-jelitowych u koni, 2019

A. Boyden – Is Parthenogenesis Sexual or Asexual Reproduction?, Nature, 1950

Photo by Yvon Hoogers on Unsplash

 

 

 

Zostaw komentarz

0