Tasiemce – Anoplocephala perfoliata, Anoplocephala magna i Paranoplocephala mamillana.

Przypadki inwazji tasiemców u koni na terenie Europy mogą być wywoływane przez trzy gatunki tasiemców – A. perfoliata, A. magna i P. mamillana, przy czym w naszym kraju będzie to głównie A. perfoliata.

Zarażenia Anoplocephala magna w Polsce są stwierdzane stosunkowo rzadko, jednak tasiemiec ten jest powszechny np. w Hiszpanii.

Paranoplocephala mamillana jest rzadkością, jednak sporadycznie zdarzają się przypadki (np. w Niemczech).

 

Co to za stwory?

 A. perfoliata to tasiemiec nieuzbrojony, czyli taki, który do ściany jelit przyczepia się za pomocą swego rodzaju przyssawek (w przeciwieństwie do tasiemców uzbrojonych, które korzystają, że specjalnych haczyków). 

Ten stosunkowo niewielki tasiemiec osiąga od 2,5 do 8 cm długości i 1 – 1,5 cm szerokości.

Szczególnie lubi umiejscawiać się w okolicy ujścia jelita biodrowego do jelita ślepego. W tym miejscu tasiemce z rodzaju perfoliata potrafią przyczepiać się w skupiskach liczących nawet po kilkaset osobników. Mogą pojawiać się także w okrężnicy, jednak zwykle są tam mniej liczne. W jednym z badań oceniano i w jakiej ilości mogą u pojedynczego konia występować pasożyty tego gatunku i u niektórych koni odnotowano ponad 2000 tasiemców!

A. magna  należy również do tasiemców nieuzbrojonych, jednak w przeciwieństwie do perfoliaty może osiągać całkiem imponujące rozmiary (do 80 cm długości i 2 cm szerokości). Ten tasiemiec preferuje dla odmiany jelito cienkie, szczególnie odcinek znany jako jelito czcze.

Paranoplocephala mamillana to także tasiemiec nieuzbrojony, najmniejszy z całej trójcy. Może mieć około 4 cm długości i tylko kilka mm szerokości. Jego ulubiona lokalizacja to jelita cienkie, ale co ciekawe może pojawiać się także w żołądku. Oznacza to, że może potencjalnie stanowić przypadkowe znalezisko podczas przeprowadzania gastroskopii.

 

Skąd się biorą?

Inwazje tasiemcami występują przede wszystkim sezonowo, szczególnie w drugiej połowie sezonu pastwiskowego. Jest to związane ze specyfiką ich cyklu życiowego.

Jak taki cykl wygląda?

Zacznijmy historię od jaja. Dojrzałe człony tasiemca, wypełnione jajam, trafiają wraz z kałem na pastwisko.

Tutaj jajo, z larwą w środku, oczekuje na zjedzenie przez żywiciela pośredniego, jakim są… roztocza! A konkretnie mechowce (Oribatida).

Żywiciel pośredni to taki stworek, na którym pasożytują larwalne postacie pasożytów, zanim będą gotowe do zaatakowania swojego docelowego żywiciela. Jest on niezbędny w ich cyklu życiowym, aby mogły osiągnąć określone etapy rozwoju.

O żywiciela pośredniego nie jest w tym wypadku trudno, ponieważ na 1 metrze kwadratowym łąki występuje do kilkuset tysięcy mechowców!

W naszym kraju poznanych gatunków mechowców jest już blisko 200, z czego 20 może odegrać rolę żywiciela pośredniego w cyklu życiowym opisanych tasiemców.

Szacuje się, że 2-3 % populacji mechowców można uznać za zarażone.

Wracamy do jaja! W organizmie roztocza dochodzi do wyklucia z jaja larwy, która przechodzi kolejne stadia rozwoju, aż osiągnie swoją formę inwazyjną, czyli zdolną zarazić żywiciela ostatecznego – konia. Ta inwazyjna forma to tak zwany cysticerkoid.

Teraz zanieczyszczoną roztoczami trawę spożywa koń. Larwy wędrują wraz ze zjedzonym roztoczem do jelit, gdzie po strawieniu roztocza są uwalniane i mogą swobodnie wybrać dogodne miejsce, w którym przyczepią się i rozpoczną pasożytowanie na końskim żywicielu. 

Od momentu wniknięcia zarażonego roztocza do końskiego przewodu pokarmowego, do momentu, w którym tasiemiec osiągnie dojrzałość płciową i zacznie sam produkować jaja może minąć od 6 tygodni do nawet 4 miesięcy. 

Szczególnie sprzyjające warunki do zarażenia występują w ciepłych, ale jednocześnie wilgotnych okresach, ponieważ wtedy roztocza chętnie wyłażą na wierzchołkowe fragmenty traw. W warunkach suchych mogą unikać słońca i suszy chroniąc się przy gruncie, a nawet wnikając na kilka cm w glebę. 

Jak łatwo się domyślić oznacza to także, że wszelkie podmokłe pastwiska będą stwarzały bardzo sprzyjające warunki dla rozwoju inwazji tasiemców.

Również wypasanie koni w dużych stadach sprzyja rozprzestrzenianiu się tasiemców. W badaniu z 2006 roku poziom zarażenia u koni utrzymywanych w dużych stadach określono na blisko 30%, podczas gdy ten  odnotowany w tak zwanej indywidualnej hodowli nie przekroczył 8%. Co więcej w przypadku wykrywania zakażeń tasiemcami u koni skuteczność głównej zastosowanej w tym badaniu metody (badania kału) jest stosunkowo niska, dlatego można przypuszczać, że realnie liczby te mogą być nawet dwukrotnie wyższe…

 

Jakie objawy mogą towarzyszyć inwazji?

Objawy będą się oczywiście różnić, w zależności przede wszystkim od intensywności inwazji, czyli liczebności tasiemców w końskich jelitach. 

Przy niewielkich inwazjach przebieg może być całkowicie bezobjawowy lub związany z nieznacznymi i niespecyficznymi objawami, takimi jak osłabiona kondycja, czy chudnięcie.

Jeżeli pojawią się już ewidentne objawy to będą to najczęściej objawy wywołane podrażnieniem jelit i mechanicznym uszkadzaniem ich śluzówki. Może pojawić się stany zapalne jelit, biegunki i nawracające objawy kolkowe.

Aktywność A. magna ogranicza się zwykle do wywoływania stanu zapalnego błony śluzowej jelit cienkich. 

Inwazja A. perfoliata, może okazać się jednak znacznie bardziej niebezpieczna. Wiąże się to z jego szczególnym upodobaniem do zasiedlania okolicy ujścia jelita biodrowego, którego średnica nie jest niestety zbyt duża. Właśnie to sprawia, że obwieszone wieloma tasiemcami ujście może w końcu stać się po prostu niedrożne, a to już stwarza bezpośrednie zagrożenie życia! Takiej niedrożności towarzyszy ryzyko ostrej kolki spastycznej, wpochwienia jelita, a nawet perforacji jelit!

 

 

Podobnie jak ma to miejsce w przypadku wielu innych pasożytów, również i tu szczególnie wrażliwe są źrebięta i młode konie (w wieku do 2 lat).

 

Rozpoznanie?

Badanie kału:

Znów mamy problem z badaniem kału… Oczywiście rozpoznanie zarażeń tasiemcami za pomocą badania kału jest możliwe. Można w takim badaniu uwidocznić ich jaja. W okresie jesiennym może zdarzyć się także, że w kale znajdą się nawet całe dorosłe postacie tasiemca.

Niestety jednak badanie kału ma bardzo ograniczoną czułość. Dzieje się tak dlatego, że jaja wydalane są przez tasiemce nieregularnie, co oznacza, że w wielu przypadkach badanie kału może dać wynik fałszywie ujemny, mimo, że w końskim jelicie są obecne tasiemce. 

Aby poprawić wykrywalność jaj tasiemców w kale, opracowano dodatkowe badanie, oparte o połączone techniki sedymentacji i flotacji, w którym dla zwiększenia wiarygodności poddaje się badaniu wyjątkowo większe niż standardowo próbki kału (około 50 g). 

Diagnostyka serologiczna:

Dostępne obecnie także bardziej czułe testy diagnostyczne oparte o wykrywanie w surowicy przeciwciał skierowanych przeciw tasiemcom za pomocą testu ELISA.

Jednak tu mierzymy się z poniekąd odwrotnym problemem, a jest nim utrzymywanie się takich przeciwciał we krwi jeszcze przez wiele tygodni (u niektórych koni nawet do 4 miesięcy), nawet już po przeprowadzeniu skutecznego odrobaczenia. 

Oznacza to niestety, że obie metody diagnostyczne mogą potencjalnie dawać wyniki fałszywie ujemne lub fałszywie dodatnie.

Jednak, jeżeli uwzględnimy podczas badania sezonowość inwazji i odpowiednie odstępy czasowe to testy serologiczne są zdecydowanie bardzo przydatnym narzędziem diagnostycznym!

W niektórych krajach dostępne są także analogiczne testy umożliwiające wykrycie antygenów pasożyta, jednak w próbkach kału lub śliny. 

 

Leczenie?

Skutecznym lekiem zwalczającym tasiemce jest prazykwantel.

U nas dostępny jest on w preparatach dwuskładnikowych, w duecie z iwermektyną lub moksydektyną. To między innymi dlatego właśnie te preparaty zalecane są w przypadku odrobaczeń jesiennych, po zakończeniu sezonu pastwiskowego. 

Ze względu na sezonową specyfikę inwazji i nietypowy cykl życiowy, w przypadku tasiemców nie zaleca się wykonywania w ciągu roku wielokrotnych celowanych na te pasożyty odrobaczeń. 

U większości koni zastosowanie prazykwantelu 1 raz w ciągu roku, optymalnie późną jesienią lub wczesną zimą jest wystarczające i pozwala uniknąć większych inwazji. 

W wyjątkowych przypadkach, związanych z podwyższonym ryzykiem inwazji (np. duże stada utrzymywane na wilgotnych/podmokłych łąkach) uzasadnione może byćdodatkowe odrobaczenie w lecie.

Z uwagi na słabą wykrywalność w podstawowym badaniu kału, zaleca się, aby w przypadku wykrycia obecności jaj w kale przynajmniej 1 konia, przeprowadzić od razu leczenie wszystkich.

 

Profilaktyka?

W przypadku tych pasożytów higiena pastwisk może być bardzo pomocna. Regularne (przeprowadzane co najmniej raz w tygodniu) sprzątanie kup z pastwiska może w dłuższej perspektywie zmniejszać ryzyko ponownych inwazji. 

Unikanie wypasu na wilgotnych i podmokłych łąkach ogranicza ryzyko rozwoju inwazyjnych form pasożyta. 

I ostatni, ale bardzo istotny aspekt, czyli pilnowanie dorocznych odrobaczeń wszystkich koni przeprowadzanych z zastosowaniem odpowiedniej substancji czynnej (prazykwantel), w odpowiednim momencie sezonu.

 

Źródła:

J. GUNDŁACH, A. SADZIKOWSK, K. TOMCZUK – Diagnostyka inwazji tasiemców u koni – Medycyna Weterynaryjna, 2003

J. Gawor – Tasiemczyce u koni – trudny problem diagnostyczny – Życie Weterynaryjne, 2013

J. Nicpoń, K. Ratajczak, B. Zięba, R. Henklewski, M. Janeczek -Niedrożność ujścia biodrowego na tle inwazji Anoplooephala perfoliata u konia – Medycyna Weterynaryjna, 2005

S. Pavone – Pathological changes caused by Anoplocephala perfoliata in the mucosa/submucosa and in the enteric nervous system of equine ileo-caecal junction – Veterinary Parasitology, 2011

AAEP – Parasite Control Guidelines. Lexington, Ky: American Association of Equine Practitioners, 2013

J. Cabaret B. Berrag – Faecal egg count reduction test for assessing anthelmintic efficacy: average versus individually based estimations, 2004

L. Trotz-Williams – Occurrence of Anoplocephala perfoliata infection in horses in Ontario, Canada, and associations with colic and management practices – Veterinary Parasitology, 2008

S. KORNA, M. SKALSKA, J. GAWOR, B. NOWOSAD – Zarażenie tasiemcami koni z hodowli wielkostadnej i chowu indywidualnego – Medycyna Weterynaryjna, 2006

CR Reinemeyer – Anthelmintic resistance in non-strongylid parasites of horses – Veterinary Parasitology, 2012

ESCCAP -Przewodnik leczenia i zwalczania inwazji pasożytów żołądkowo-jelitowych u koni, 2019CR Reinemeyer – Parasitism and colic – Veterinary Clinics of North America Equine Practice, 2009

Weterynaria po dyplomie, Nowe trendy w zwalczaniu pasożytów u koni, 2017

S. Skotarek – Evaluation of diagnostic techniques for Anoplocephala perfoliata in horses from Alberta, Canada – Veterinary Parasitology, 2010

ESCCAP – Diagnostyka parazytologiczna u kotów, psów i koniowatych, 2022

J. Elsener – Does examination of fecal samples 24 hours after cestocide treatment increase the sensitivity of Anoplocephala spp. detection in naturally infected horses? – Canadian Veterinary Journal, 2011

Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie – Inwazje tasiemców u koni, przeżuwaczy i zajęczaków – materiały pochodzące z prezentacji przedstawianej w czasie moich studiów 🙂

Przedstawione zdjęcia pochodzą z powyższego opracowania UP Lublin oraz artykułu „Niedrożność ujścia biodrowegona tle inwazji Anoplooephala perfoliata u konia”.

 

Zostaw komentarz

0